O funduszach unijnych powiedziano już niemal wszystko. Szczególnie jeśli chodzi o procedury aplikowania, obszary dotacji czy wysokość środków. Jednak mówiąc szerzej o polityce wsparcia (np. dla przedsiębiorców), warto pamiętać, że istnieją mniej popularne programy, które również mogą być źródłem finansowego zastrzyku. Chodzi m.in. o Fundusze Szwajcarskie. Czym są, kto i kiedy może się o nie starać oraz ile wynosi wysokość dofinansowania? Zapytaliśmy o to ekspertów.
Dlaczego Szwajcaria pomaga Polsce?
To pytanie zadaliśmy Ambasadzie Szwajcarii w Warszawie, która przekierowała nas do oficjalnej strony internetowej programu. Zacznijmy więc od podstaw. Środki Szwajcarskie, a dokładnie Szwajcarsko-Polski Program Współpracy, to forma bezzwrotnej pomocy zagranicznej przyznanej przez Szwajcarię Polsce w ramach wsparcia głównie dla państw członkowskich Unii Europejskiej.
– Beneficjentami Funduszy Szwajcarskich są Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Czechy, Estonia, Węgry, Litwa, Łotwa, Malta, Polska, Rumunia oraz Słowacja i Słowenia – tłumaczy w rozmowie z Parkmagiem Angelika Gieraś, Dyrektor Operacyjna Instytutu Sobieskiego.

W ramach pierwszej edycji (2007-2017) rozdysponowano ponad 1 mld franków szwajcarskich, a Polsce przypadło aż 489 mln franków szwajcarskich.” Szwajcaria zdecydowała się przekazać krajom wsparcie w celu:
- Utrzymania dobrych relacji z UE;
- Okazania gestu dobrej woli wobec UE w związku z przywilejami rynku unijnego;
- Budowania wizerunku partnera neutralnego;
- Udziału szwajcarskich firm i technologii np. w polskich projektach (zyski).
– Pomoc ta jest wyrazem solidarności i inwestycją w stabilność regionu. Program opiera się na wartościach demokratycznych, praworządności, poszanowaniu praw człowieka oraz celach zrównoważonego rozwoju ONZ. Wspiera współpracę transgraniczną, innowacje i rozwój instytucjonalny […] – dodaje w rozmowie z Parkmagiem Maciej Jędrzejek, zastępca dyrektora Działu Współpracy Międzynarodowej w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju.

Środki szwajcarskie: zyskała branża atrakcji?
W pierwszej perspektywie Środków Szwajcarskich w Polsce wsparcie można było uzyskać w 5 obszarach, w tym np. w „sektorze prywatnym” czy w dziale „społeczeństwo obywatelskie i współpraca partnerska”. Fundusze przełożyły się m.in. na 879 nowych miejsc pracy, a 376 tys. osób uczestniczyło w różnych formach edukacji. Co ważne, prywatny przedsiębiorca również mógł starać się o środki szwajcarskie, ale nie bezpośrednio i nie zawsze.
W przeciwieństwie np. do dotacji unijnych środki szwajcarskie były przyznawane przede wszystkim na projekty publiczne, społeczne i infrastrukturalne. Ale w niektórych przypadkach przedsiębiorcy, także działający w rozrywce i turystyce, brali udział w programie. Przykładem jest m.in. Ryszard Sobczuk, współwłaściciel Parku Labiryntów i Miniatur w Rąblowie, który wybudował swój kompleks, m.in. dzięki wsparciu szwajcarskiemu.
– Skromne zasoby rodzinne nie pozwoliłyby nam na stworzenie takiego miejsca, wiec udało się skorzystać ze Środków Szwajcarskich w łącznej wysokości 100 tys. franków – podkreślał w lipcu br. w rozmowie z Parkmagiem.
Mówiąc o zastrzyku finansowym dla innych miejsc i projektów w obszarze turystyki, warto wspomnieć, że środki wsparły m.in. budowę Muzeum ks. Grzegorza Piramowicza w Kurowie, Wioski Strachów w Moroczynie, turystycznych wiat w Gminie Puławy czy Domu Kultury im. W. Gombrowicza w Ćmielowie. Do tego program dotował inicjatywy, takie jak np. „Szlak Jana III Sobieskiego” na Lubelszczyźnie czy Alpejsko-Karpacki Most Współpracy.

Druga edycja – zyskają miasta, ale także przedsiębiorcy
Druga edycja programu różni się od pierwszej, ponieważ aplikować o środki mogły m.in. samorządy i jednostki badawcze (25 marca – 26 maja). Dwa główne programy współpracy to:
- Polsko-Szwajcarski Program Rozwoju Miast – 327,882 mln franków szwajcarskich (278,7 mln wkładu Szwajcarii i 49,182 mln wkładu Polski);
- Program Badania Naukowe i Innowacje – 41,176 mln franków szwajcarskich (35 mln wkładu Szwajcarii i 6,176 mln wkładu Polski).
– Konkursy w obu programach, dla miast i badawczym, okazały się sukcesem. Przed nami ocena wniosków w Polsko-Szwajcarskim Programie Rozwoju Miast – mówił w połowie czerwca wiceminister Konrad Wojnarowski.

Program Badania Naukowe i Innowacje – tutaj beneficjentami mogą być: uczelnie, instytuty badawcze, i – co ważne – przedsiębiorstwa (ze szczególnym uwzględnieniem MŚP), ale tylko w konsorcjach z partnerami szwajcarskimi. Projekty musiały tworzyć zespoły z co najmniej jednym polskim i jednym szwajcarskim przedsiębiorstwem, a budżet firm to minimum 10 proc. kosztów kwalifikowalnych projektu.
Druga opcja, czyli „Polsko-Szwajcarski Programu Rozwoju Miast”, to zastrzyk finansowy dla samorządów. Wpłynęły w nim wnioski obejmujące 807 działań o łącznej wartości ok. 8 mld zł. Miasta będą mogły przeznaczyć środki m.in. na:
- finansowanie dla mikro-, małych i średnich firm;
- kształcenie zawodowe;
- efektywność energetyczną i energię odnawialną;
- transport publiczny;
- gospodarkę wodno-ściekową;
- ochronę przyrody;
- inwestycje w zdrowie;
- rozwój społeczeństwa obywatelskiego.
– Fundusze Szwajcarskie działają na zasadzie obopólnej korzyści, wybrane państwa europejskie otrzymują dodatkowe środki przeznaczone na cel zmniejszenia różnic społeczno-gospodarczych, w zamian Szwajcaria otrzymuje szerszy dostęp do wspólnego rynku, zniesienie ceł i ograniczeń ilościowych w handlu, swobodny przepływ towarów, usług i kapitału oraz szerokie zacieśnienie współpracy w polityce handlowej – tłumaczy Angelika Gieraś.
Fundusze Szwajcarskie: realne wsparcie dla przedsiębiorców
Jeśli chodzi finansowanie dla mikro-, małych i średnich firm, to w jaki sposób przedsiębiorcy będą mogli aplikować o środki? Na ten moment za wcześniej na wskazanie konkretnych ścieżek ubiegania się o wsparcie. W dużym uproszczeniu samorządy będą mogły:
- ogłaszać konkursy lokalne – formalne zaproszenie do składania wniosków (np. o dofinansowanie mikroprojektów);
- tworzyć lokalne fundusze grantowe – instrument umożliwiający wsparcie mikro i małych firm poprzez granty.
We wdrażaniu programu pomaga Związek Miast Polskich (ZMP), który objąć ma miasta wsparciem doradczym. Mamy komentarz przedstawiciela organizacji.
– Chodzi o to, że przedsiębiorcy aplikujący o środki finansowe w ramach programu będą mogli korzystać z różnych form wsparcia. Jakich? O konkretnych mechanizmach będą decydować samorządy i to one określą dokładne procedury starania się o wsparcie. W każdym mieście mogą one wyglądać nieco inaczej. Kluczowe będzie wspieranie firm poprzez ich rozwój tj. zatrudnianie nowych pracowników, wdrażanie projektów itp. – tłumaczy dla Parkmaga Marek Wójcik, Pełnomocnik Zarządu-ekspert ds. legislacyjnych w ZMP.

Jeśli chodzi o program, to zadowolenia nie kryje miasto Krosno, którego projekt „Nasze Krosno zielone, przedsiębiorcze i współzarządzane z mieszkańcami” znalazł się wśród najwyżej ocenionych propozycji. Dofinansowanie 78 mln zł jest coraz bliżej.
– W obszarze gospodarczym stawiamy na kształcenie talentów zgodnie z potrzebami lokalnego biznesu, nowoczesne planowanie ścieżek kariery oraz wspieranie start-upów i przedsiębiorców – czytamy na stronie „Zainwestuj w Krośnie”.
Warto być czujnym
Podsumowują, zalecamy zainteresować się tematem Środków Szwajcarskich i od czasu do czasu śledzić informacje oraz komunikaty pojawiające się na stronach m.in. Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy czy też Związku Miast Polskich. Szczególnie interesujące mogą być projekty realizowane przez samorządy, które niewykluczone, że okażą się wsparciem finansowym dla przedsiębiorców, także z branży turystyki i atrakcji.
Trudno też przewidzieć, czy w przyszłości powstanie trzecia edycja wsparcia w ramach Środków Szwajcarskich. Szczególnie taka, dedykowana dla sektora prywatnego, jak to miało miejsce w przypadku pierwszej edycji. To jednak melodia przyszłości.















Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.